Tydzień po inauguracji nowego sezonu turystycznego w górach Grybowskich wyruszyliśmy w południowo zachodnia część Beskidu Niskiego - w region, który określany jest mianem Gór Hańczowskich. Jest to bardzo zróżnicowany i ze wszystkich części Beskidu Niskiego najbardziej "górski" obszar. Tutaj znajdują się najwyższe szczyty całego pasma.
Wyjazd 1 października tj. sobota, godzina 6.00. Kierujemy się w kierunku Gorlic, a następnie w kierunku granicy ze Słowacją, do miejscowości Konieczna. Po dotarciu na miejsce pierwsze kroki kierujemy w stronę prawosławnej cerkwi pw. św. Wasyla Wielkiego z początku XX wieku. Obiekt oglądamy z zewnątrz, a następnie ruszamy niebieskim szlakiem w kierunku Pasma Granicznego. Zwiedzamy zabytkowy cmentarz z I wojny światowej, na którym znajduje się 6 grobów zbiorowych, oraz 48 grobów pojedynczych. Pochowano w nich 303 żołnierzy poległych w styczniu i w lutym 1915 roku. Cmentarz ten zaprojektował Dušan Jurkovič. Wędrując Pasmem Granicznym zmierzaliśmy ku wybitnemu szczytowi - Jaworzynie Konieczniańskiej. Po wyczerpującym podejściem stromym zboczem mogliśmy wreszcie usiąść na szczycie Jaworzyny (881m) i odpocząć podziwiając szczępy panoramy, która roztacza się ze szczytu. Zejście już znacznie prostsze na Przełęcz Regetowską i dalej doliną Regetówki. Na zakończenie dnia został nam jeszcze jeden szczyt - Rotunda (771m). Na górze znajduje się cmentarz wojenny nr 51 z I wojny światowej, projektu Dušana Jurkoviča. Określany jest mianem najpiękniejszego dzieła tego architekta. Po zejściu z Rotundy do miejscowości Zdynia wsiedliśmy do autokaru i już dość zmęczeni ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Wrażeń nam nie brakowało, pogoda dopisała. Usatysfakcjonowani podróżą szczęśliwie dotarliśmy do domu oczekując już kolejnego wyjazdu.