Aktualności

 Patron szkloły

  Dyrekcja

  Nauczyciele

 Dokumenty szkoły

 

 Kontakt

 Galeria

 Uczniowie

 Plany lekcji

 Kalendarz szkolny

 SKKT PTTK Nr3

 Chemia

 Zajęcia pozalekcyjne

 Sport

 Samorząd Szkolny

 Szkolne Koło Caritas

 Dzieje Zaczernia

 Historia Szkoły

 Klub Europejski

 Język polski

 Język angielski

 Rada Rodziców

Google

Nakarm głodne dziecko - wejdŸ na stronę www.Pajacyk.pl

Dziecko w sieci

 

 

Szlak Piastowski

20 - 23 czerwca 2014

 

Termin: 20-23 czerwca 2014

Godzina "zero": 23.30

Miejsce : plac przed apteką w Zaczerniu

Środek transportu: luksusowy "Dziopak" (autokar)

Głównodowodzący : p. Marcin Kowalski

Adiutanci: p. Zenobia Twardzik, p. Joanna Ujda

Oddział: wybrani uczniowie ZS w Zaczerniu

Cel: Zdobyć Wielkopolskę

 

W ten oto sposób pod wodzą pana Marcina szczuny1 i mele2 z naszej szkoły wyruszyli na podbój Wielkopolski.

 

20. 06. 2014

Po ponad 500km i 8 godzinach podróży, trochę "zmięci", lecz wciąż pełni entuzjazmu dotarliśmy do Poznania i rozpoczęliśmy nasz marsz Szlakiem Piastowskim od zwiedzania Ostrowu Tumskiego (czyli wyspy z Katedrą). Ogromne wrażenie zrobiły na nas: budynek Psałterii i Kościół NMP. W katedrze podziwialiśmy pozostałości I i II katedry jeszcze z okresu chrztu Polski, wieniec kaplic m. in. z : Kaplicą Górków. Mogliśmy oddać hołd pierwszym władcom Polski: Mieszkowi I i Bolesławowi Chrobremu, których prochy spoczywają w Złotej Kaplicy zbudowanej z datków całego społeczeństwa, co zasługuje na tym większe uznanie, że było zrobione w czasie, gdy Polska była pod zaborami.

Kolejnym punktem programu było Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego i Rezerwat Archeologiczny "Genius Loci", gdzie podziwialiśmy zachowane fragmenty murów i fortyfikacji.

Następnie Pan Przewodnik Marcin "Miejski" - jak go nazwaliśmy dla odróżnienia od Pana Marcina przewodnika Górskiego (Kowalskiego), poprowadził nas przez most na Warcie i dzielnicę Chwaliszewo na Stary Rynek. Tam podziwiając fasadę renesansowego Ratusza, zobaczyliśmy słynne Poznańskie Koziołki trykające się dokładnie o 12 w południe przy dźwiękach hejnału z wieży ratuszowej. Naszą uwagę przykuły również fontanny: Prozerpiny, Marsa, Apolla i Neptuna, Domki Budniczych i oczywiście kramy handlarzy z dobrem wszelakim, którzy zjechali na rynek na Jarmark Świętojański. Lekki niepokój odczuł nasz niejeden rojber3 gdy usłyszał, że idziemy pod pręgierz, kiedyś miejsce kaźni, a obecnie popularne miejsce zbiórki Poznaniaków. Po chwili grozy pod pręgierzem i pomnikiem kata czekała nas nagroda - niespodzianka. W Rogalowym Muzeum Poznania "Rogalowy Mistrz" i "Wuja Biniu" opowiedzieli i pokazali nam jak z: munki4 , faryny5 , młodzi6 i kilku innych tajemnych składników tradycyjne słodkie7 upiec. Opowiedzieli nam historię rogali "Świętomarcińskich", które to nazwę swoją od Św. Marcina wzięły. Cała wiara8 pilnie nastawiała klapioki9 i na zakończenie otrzymała Certyfikaty Rogalowych Czeladników.

Przed obiadem zobaczyliśmy jeszcze: Pałac Górków, Kościół Farny - niepozorny z zewnątrz, a w środku jedna z najpiękniejszych barokowych świątyń w Polsce, rzeźbę Koziołków na Placu Kolegiackim. Pomnik św. Jana Nepomucena, pomnik Bamberki, Wagę Miejską, Odwach i Pałac Działyńskich. Przeszliśmy na jedno z siedmiu wzgórz, na których zbudowany jest Poznań (zupełnie jak Rzym) - Wzgórze Przemysła, gdzie podziwialiśmy Zamek Królewski, Kościół Franciszkanów, Pomnik 15 Pułku Ułanów i Makietę Dawnego Poznania.

Po krótkim odpoczynku i "doładowaniu baterii" w czasie obiadu ruszyliśmy na Plac Wolności, wokół którego rozlokowano: dawny hotel Bazar, Bibliotekę Raczyńskich, Muzeum Narodowe i Arkadię.

Dane nam było również podziwiać zabudowę wokół placu A. Mickiewicza: budynki Uniwersytetu i Opery, Zamek Cesarski, Fontannę z Lwami i Kościół Najświętszego Zbawiciela.

Ostatnim punktem programu pierwszego dnia wycieczki była wizyta w ogromnej galerii handlowo - kulturalnej "Stary Browar" gdzie podziwialiśmy Atrium, dziedziniec i pasaż.

Jadąc na nocleg w Schronisku Młodzieżowym, mijaliśmy poznańską PESTKĘ (Poznański Szybki Tramwaj) i zorientowaliśmy się, że nie tylko centrum miasta, ale cały Poznań przesiąknięty jest historią naszego kraju, co przejawiało się nawet w nazewnictwie osiedli mieszkaniowych np.: osiedle Orła Białego czy Lecha.

Ledwo żywi ze zmęczenia dotarliśmy do schroniska. Lecz w myśl powiedzenia: "Złego diabli nie biorą" po prysznicu i kolacji odzyskaliśmy nadwątlone siły witalne i nasz pełen wrażeń dzień zakończył się złamaniem łóżka, a cisza nocna przesunęła się do północy.

 

21. 06. 2014

Pobudka przed szóstą rano i szybkie śniadanie trochę zepsuło nam humor. Jednak gdy wysiadając z autokaru zobaczyliśmy piękna fasadę XV wiecznego zamku w Kórniku, a następnie dane nam było "podeptać" w fikuśnych kapciach jego zabytkowe, intarsjowane podłogi dobry nastrój powrócił.

Dla porównania jego pięknych wnętrz odwiedziliśmy również Dwór w Koszutach - małą siedzibę ziemiańską z XVII w - obecnie siedzibę Muzeum Ziemi Średzkiej.

Po obiedzie ruszyliśmy w kierunku Rogalina. Niestety nie dane nam było posłuchać " O czym szumią Rogalińskie Dęby", gdyż ze względu na remont park był zamknięty.

Z nawiązką wynagrodziła nam to wizyta w Puszczykowie, gdzie zwiedziliśmy pracownię literacką pisarza i podróżnika Arkadego Fidlera. Oprowadzani przez jego wnuka i dwóch synów - też podróżników - zobaczyliśmy jego zdjęcia, pamiątki z podróży po całym świecie, cudowny ogród z repliką statku Kolumba "Santa Marią" i modelem samolotu "Dywizjonu 303". Naładowaliśmy się pozytywną energią piramidy Tutenhamona (zbudowanej oczywiście na potrzeby muzeum) i pełni tej energii udaliśmy się do kultowej lodziarni Kostusiak, gdzie pochłonęliśmy nieprzyzwoite wręcz ilości lodów.

Na zakończenie dnia część z nas przy pizzy obejrzała mecz piłki nożnej rozgrywany na Mundialu w Brazylii.

 

22. 06. 2014

O poranku w niedzielę wyruszyliśmy na spotkanie z Królem Popielem, którego myszy zjadły. Weszliśmy na Mysią Wieżę w Kruszwicy, podziwialiśmy piękny widok roztaczający się z wieży na jezioro Gopło i okolice. Wprawdzie trochę przeszkadzał nam deszcz, lecz nawykli do trudów podróży nie zwracaliśmy na niego uwagi tym bardziej, że kolejnym przystankiem była Wenecja z ruinami zamku "Diabła Weneckiego" i kolejka wąskotorowa, która zabrała nas do Muzeum Archeologicznego w Biskupinie.

Ogromne wrażenie zrobiła na nas rekonstrukcja osady sprzed 2700 lat i opowieści pracujących tam rzemieślników: garncarza, tkacza i kamieniarza. Poznaliśmy historię środków płatniczych w Polsce: od srebrnych pieniążków Bolesława Chrobrego do obecnej złotówki.

Po obiedzie czekała na nas pierwsza siedziba władców Polski : Gniezno z Katedrą, miejscem spoczynku św. Wojciecha i koronacji pierwszych królów Polski oraz Interaktywnym Muzeum Początków Państwa Polskiego.

Tego dnia podróżowaliśmy po drogach, torach i wodzie. Na Ostrów Lednicki można dostać się tylko promem. Na wyspie zwiedziliśmy pozostałości grodów z czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego, a na zakończenie dnia odwiedziliśmy Skansen Miniatur w Pobiedziskach by zobaczyć dwadzieścia razy pomniejszone kopie najważniejszych zabytków Wielkopolski.

Autokarem wróciliśmy do Poznania, by parę godzin później złożyć nasze pełne wrażeń główki na poduszkach.

 

23. 06. 2014

Poniedziałek rozpoczął się rozgardiaszem, całkowicie pochłonęło nas pakowanie i sprzątanie, jako że był to ostatni dzień naszej przygody w Wielkopolsce. "The last, doesn't mean the least", w wolnym tłumaczeniu: "ostatni nie oznacza najgorszy". Dziś bowiem zwiedziliśmy galerię lalek, działającą przy Teatrze Animacji w Poznaniu. Pani dyrektor teatru wprowadziła nas do miejsc zazwyczaj niedostępnych "zwykłemu zjadaczowi chleba": byliśmy za kulisami, na strychu pełnym lalek i kukieł (w tzw. lamusie), na scenie. Znane nam do tej pory tylko z lekcji języka polskiego terminy jak: "proscenium" czy "scena" nabrały wreszcie kształtu i znaczenia.

Tuż przed południem skierowaliśmy swe kroki do Teatru Wielkiego (Opery), gdzie oprócz pięknych, bogato zdobionych wnętrz urzekły nas muzyka i barwny występ tancerzy i solistów przedstawienia "Alicja w Krainie Czarów".

Po obiedzie przeszliśmy znowu na Stary Rynek, by wziąć udział w Grze Miejskiej "Wielkopolskie Questy". Podzieliliśmy się na trzy drużyny i otrzymaliśmy wierszowaną instrukcję tego, co mamy wykonać. Gra była bardzo ekscytująca i wciągnęła nas wszystkich: i uczniów, i opiekunów. Musieliśmy działać w grupie i przypomnieć sobie wszystko, czego dowiedzieliśmy się o Poznaniu w ciągu tych 4-ech dni. Drużyna, która jako pierwsza wróciła na miejsce zbiórki, mogłaby sparafrazować cytat: " dzielnieśmy stali, lecz nie doczytali" skutkiem czego nie wykonała wszystkich zadań i ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Miłym akcentem były symboliczne upominki dla zwycięskiej drużyny od p. Marcina Kowalskiego.

Ostatnim punktem programu wycieczki był spacer w kierunku Cytadeli - największego parku w Poznaniu, gdzie znajdują się liczne cmentarze z okresu II Wojny Światowej i imponujących rozmiarów rzeźba wykładowcy Poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego p. Magdaleny Abakanowicz "Nierozpoznani".

Po drodze zobaczyliśmy jeszcze Skałkę Poznańską - Wzgórze św. Wojciecha, gdzie znajduje się Krypta Zasłużonych Wielkopolan z prochami Feliksa Nowowiejskiego i Józefa Wybickiego (autora słów do hymnu Rzeczypospolitej), urna z sercem Henryka Dąbrowskiego i Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan.

Po krótkim odpoczynku na Cytadeli ruszyliśmy do autokaru.

Pożegnaliśmy naszego Pana Przewodnika Marcina "Miejskiego" , który okazał się być prawdziwym ekspertem w temacie Poznania i okolic. Byliśmy pod wrażeniem jego wiedzy i szczerze polubiliśmy za ciekawe opowieści, otwartość i entuzjazm z jakim wykonywał swoją pracę.

Droga powrotna minęła nam bardzo szybko, po prostu przespaliśmy ją, by około godziny 2.30 w nocy wpaść w objęcia stęsknionych rodziców.

Dziękujemy, przede wszystkim, Panu Marcinowi Kowalskiemu za zorganizowanie, Paniom Zenobii Twardzik i Joannie Ujdzie za opiekę oraz rodzicom za sfinansowanie wycieczki. Dzięki nim przeżyliśmy cztery pełne wrażeń, fascynujące dni. Poznaliśmy gwarę i tradycje poznańskie, a przede wszystkim "dotknęliśmy" historii, którą do tej pory znaliśmy tylko z podręczników.

Joanna Ujda

 

1 Szczun - w gwarze poznańskiej CHŁOPAK

2 Mela - gwar. DZIEWCZYNA

3 Rojber - gwar. łobuziak

4 Munka - gwar. Mąka

5 Faryna - gwar. cukier

6 Młodzie - gwar. drożdże

7 Słodkie - gwar. wspólna nazwa na wszelkiego typu ciasta

8 Wiara - gwar. grupa

9 Klapioki - gwar. uszy

 

 

 
Copyright 2006-2014 Zespół Szkół w Zaczerniu